| Osiedle Piastowskie - Aleja Kromera / Krzywoustego Wrocław Forum osiedla Piastowskiego wybudowanego przez GEO Mieszkanie i Dom
|
|
Naliczanie kosztow za mieszkanie / miejsce postojowe |
| Autor |
Wiadomość |
Krzywousty
..

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 31
Poziom: 4
|
Wysłany: 12-04-2010 Naliczanie kosztow za mieszkanie / miejsce postojowe
|

|
|
Chcialbym poruszyc temat naliczania oplat za nasze mieszkania i miejsca postojowe. Jak byc moze zainteresowani wiedza, oplata za miejsce postojowe liczona jest nie od faktycznej powierzchni miejsca postojowego (podobno ok. 12,5m2), ale od UDZIALU w calej powierzchni garazu a nastepnie przelixczana na metry kwadratowe.
To powoduje, ze do naliczania do czynszu brane jets pod uwage nie 12,5m2, ale - w moim przypadku np. 27,952m2.!
Co wiecej, powierzchnia ta (ktora ma przeciez niewiele wspolnego z rzeczywistoscia) doliczana jest do powierzchni mieszkania i nastepnie przeliczana na utrzymanie nieruchomosci wspolnej i inne koszty.
Powoduje to, ze za np. centralne ogrzewanie, zarzadzanie NW, jej ubezpieczenie, konserwacje (!) place nie od powierzchni mieszkania, ale od powierzchni mieszkania + te wspomniane, abstrakcyjne 28m2 miejsca postojowego.
W praktyce powoduje to, ze koszt garazu w czynszu wynosi ponad 110-120 zl, co wydaje sie kosztem zbyt wysokim.
Na najblizszym zebraniu wspolnoty mieszkancow zaproponuje zmiane powyzszej formuly naliczania kosztow, gdyz jak dla mnie jest ona nielogiczna, niesprawiedliwa a wrecz absurdalna. |
|
|
|
 |
migi
***

Dołączył: 11 Maj 2009 Posty: 156
Poziom: 11
|
Wysłany: 12-04-2010 Re: Naliczanie kosztow za mieszkanie / miejsce postojowe
|

|
|
| Krzywousty napisał/a: | | koszt garazu w czynszu wynosi ponad 110-120 zl |
Nigdy nie patrzylem na wyliczenia z GEO/Major Domusa, ale to rzeczywiscie wydaje sie super wygorowana cena!
Ciekawe ile kosztuje wynajecie miejsca parkingowego w centrum miasta... |
|
|
|
 |
leo
***

Dołączył: 20 Sty 2008 Posty: 118
Poziom: 9
|
Wysłany: 12-04-2010
|

|
|
| Ten temat poryszyłem kiedyś w rozmowie z MD i niestety ten absurdalny przepis możemy zmienić tylko i wyłącznie poprzez przegłosowanie go na zebraniu wspólnoty. |
|
|
|
 |
Krzywousty
..

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 31
Poziom: 4
|
Wysłany: 12-04-2010
|

|
|
zgadza się. Dlatego trzeba będzie poruszyć tę sprawę na zebraniu, no i ją przegłosować.
Podobno 1 ze wspólnot z wczesniejszych etapów też właśnie bedzie niebawem nad takim tematem głosować. |
|
|
|
 |
Krzywousty
..

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 31
Poziom: 4
|
Wysłany: 12-04-2010
|

|
|
zgadza się. Dlatego trzeba będzie poruszyć tę sprawę na zebraniu, no i ją przegłosować.
Podobno 1 ze wspólnot z wczesniejszych etapów też właśnie bedzie niebawem nad takim tematem głosować. |
|
|
|
 |
Terkot
** **

Dołączył: 09 Cze 2008 Posty: 172
Poziom: 12
|
Wysłany: 13-04-2010 Re: Naliczanie kosztow za mieszkanie / miejsce postojowe
|

|
|
| Krzywousty napisał/a: | Chcialbym poruszyc temat naliczania oplat za nasze mieszkania i miejsca postojowe. Jak byc moze zainteresowani wiedza, oplata za miejsce postojowe liczona jest nie od faktycznej powierzchni miejsca postojowego (podobno ok. 12,5m2), ale od UDZIALU w calej powierzchni garazu a nastepnie przelixczana na metry kwadratowe.
To powoduje, ze do naliczania do czynszu brane jets pod uwage nie 12,5m2, ale - w moim przypadku np. 27,952m2.! |
A niby kto ma płacić za utrzymanie części garażu, które nie są miejscami postojowymi jak nie właściciele owych właśnie miejsc??
Może przerzucić to na wszystkich mieszkańców, także tych, którzy miejsc nie mają?
Jak wspomniane 110-120zł/m-c wydaje się za dużo to na pewno znajdzie się ktoś kto tyle jest gotów zapłacić - zawsze można miejsce w garażu wynająć. |
|
|
|
 |
hubi
** * * **

Pomógł: 1 raz Dołączył: 12 Lip 2006 Posty: 290
Poziom: 15
|
Wysłany: 13-04-2010
|

|
|
| Popieram, nie mam zamiaru składac się na garaż ktorego nie używam, wystraczy że płacę za windę, której w moim bloku 51 nie ma, i nigdy z niej nie skorzystam |
|
|
|
 |
Mumin
** * * **


Pomógł: 1 raz Dołączył: 11 Lut 2009 Posty: 274
Poziom: 15
|
Wysłany: 13-04-2010
|

|
|
Terkot, hubi, to nie o to chodzi, chodzi o to, żeby opłaty za garaż nie były uzależnione od metrażu mieszkania, bo przecież każde miejsce ma taką samą powierzchnię.
Mimo że nie mam miejsca w garażu rozumiem przedmówców - najsprawiedliwij byłoby podzielić całą powierzchnię garażu przez liczbę użytkowników. Bo co ma wspólnego duże mieszkanie z opłatą za utrzymanie garażu? |
|
|
|
 |
migi
***

Dołączył: 11 Maj 2009 Posty: 156
Poziom: 11
|
Wysłany: 13-04-2010 Re: Naliczanie kosztow za mieszkanie / miejsce postojowe
|

|
|
| Krzywousty napisał/a: | | Jak wspomniane 110-120zł/m-c wydaje się za dużo to na pewno znajdzie się ktoś kto tyle jest gotów zapłacić - zawsze można miejsce w garażu wynająć. |
Problem w tym ze tam jeszcze nie mieszkam, poniewaz prawnie jest to niedozwolone a nie moge pozwolic sobie na mieszkanie na placu budowy, wiec od prawie 3 lat place za czynsz mieszkania, garazu i czesci wspolnej z ktorej nie moge korzystac! |
| Ostatnio zmieniony przez migi 13-04-2010, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
leo
***

Dołączył: 20 Sty 2008 Posty: 118
Poziom: 9
|
Wysłany: 13-04-2010
|

|
|
| Właściciele miejsc postojowych płacą osobne rachunki za prąd, utrzymanie czystości, konserwacje itd. To jest oczywiste i nie ulega żadnej dyskusji. Ale doliczanie metrażu miejsc do metrażu mieszkania a co za tym idzie wieksze płatności za utrzymanie miejsc wspólnych tj. za światło na korytarzu, windę, wode, trawnik, administracje itd to jest absurd. To tak samo jak ja bym zarządał od osób które posiadają dwa lub trzy auta i parkują na wspólnym parkingu przed budynkiem o dopłacenie za utrzymanie czystości miejsc wspólnych , trawniki i ich podlewanie. Dodatkowo niech więcej zapłacą za windę, śmieci i energie od częsci wspólnych ! Bo dlaczego ja mam płacić za ich utrzymanie skoro ja mam miejsce postojowe i nie parkuje na zewnątrz a tym samym osoby które je nie posiadają mają "ułatwione znalezienie miejsca przed budynkiem. Te miejsca parkingowe nie były darowane i każda osoba które je kupiła zapłaciła sporo kasy. W moim przypadku było to 17 tyś. wiec duzą lepsza alternatywą byłoby wynajęcie miejsca za 150 - 200 zł niż kupować i jeszcze taki wysoki czynsz płacić ! Nikt z moich znajomych którzy posiadają miejsca postojowe nie płaci takiego wysokiego haraczu jak my na tym osiedlu. |
|
|
|
 |
Krzywousty
..

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 31
Poziom: 4
|
Wysłany: 13-04-2010
|

|
|
dodajmy, doliczanie w (ponad) podwojnej wysokosci, np. zamiast 12,5m2 jako miejsce postojowe az 28m2 (!).
To się nadaje do prasy, TV jako jakis skandal. Mysle ze w sadzie tez bylaby spora szansa wygranej, bo przepisy te sa tak kontrowersyjne ze raczej nie do obrony.
Trudno mi w to uwierzyc ze ktos ze Wspolnoty to zaakceptowal. Ale jesli tak, to trzeba jak najszybciej naprawic ten blad. |
|
|
|
 |
Terkot
** **

Dołączył: 09 Cze 2008 Posty: 172
Poziom: 12
|
Wysłany: 14-04-2010
|

|
|
A nie jest to tak:
- masz miejsce parkingowe o powierzchni 12,5m^2 co stanowi jakąś tam część garażu - powiedzmy 0,5%
- owe teoretyczne 0,5% z całkowitej powierzchni garażu to właśnie te wspomniane 27,952m^2
Do tej chwili dla mnie jest wszystko oczywiste i logiczne, teraz będzie gorzej ;)
Jeżeli garaż nie jest rozliczany osobno - a na 99% nie jest (nie ma np. osobnego licznika prądu, itd) to:
- w części mieszkalnej każdy z nas ma udział wg. tego ile zajmuje jego mieszkanie - co do tego chyba nikt nie ma zastrzeżeń
- natomiast garaż utrzymują tylko te osoby, które mają w nim miejsca.
to wtedy mamy nasz udział w części mieszkalnej oraz "OBLICZONY' udział w garażu.
Na pocieszenie można dodać, że dzięki temu ci co mają garaż posiadają więcej z części wspólnej ;)
Oczywiście na pewno ktoś się z moim wywodem nie zgodzi, ale proszę nie pisać " tak nie może być po płacę za dużo" tylko pokusić się o wyjaśnienie czemu i jak by to widział/a, żeby było sprawiedliwie. |
|
|
|
 |
migi
***

Dołączył: 11 Maj 2009 Posty: 156
Poziom: 11
|
Wysłany: 14-04-2010
|

|
|
Terkot,
W koncu pomyslales i napisales cos sensownego a nie tak jak poprzednio (sic...).
Zgadzam sie z Toba, ze Ci ktorzy posiadaja garaz (wliczam sie do tych osob) powinni za niego placic i tych kosztow nie mozna dzielic na wszystkich mieszkancow. Problem w tym, ze te wyliczenia moga byc z duza niekorzyscia dla wlascicieli garazy, dlatego nalezy to wyjasnic.
Jesli okaze sie, ze wyliczenia sa sprawiedliwe (czytaj - placimy za to, za co powinnismy) to ok. |
|
|
|
 |
Terkot
** **

Dołączył: 09 Cze 2008 Posty: 172
Poziom: 12
|
Wysłany: 14-04-2010
|

|
|
Migi,
Przeczytaj uważnie pierwszy post w tym temacie - to nie jest wyrażenie wątpliwości, okazanie chęci sprawdzenia, wyjaśnienia, itd.
To jest bardzo wyraźne i ostateczne stwierdzenie, że tak jak jest jest źle bo wychodzi za drogo.
Jeżeli uważacie, że jest coś nie tak to oczywiście jak najbardziej sprawdźcie bo niby czemu macie płacić więcej niż powinniście.
Ale jeżeli ktoś zaczyna nawoływać do tego, żeby na zebraniu wspólnoty przegłosować zmiany to niech je wcześniej przedstawi żeby był czas się zastanowić, a nie jakieś podejmowanie decyzji na 'szybcika'
ps 1. myślałem, że Twój post odnośnie wynajmu miejsca to ironia, ale jeżeli tak nie jest to mogę cię poinformować, że miałbyś problem ze znalezieniem czegoś za 200zł/m-c
ps 2. trochę bardziej ogólnie z moich doświadczeń: mieszkałem już w kilku różnych mieszkaniach we Wrocławiu - z płyty, nowych, własnościowych i spółdzielczych i mogę wszystkim powiedzieć, że to co płacimy obecnie to jest mało (za 42m^2 mam ca. 235zł/m-c + prąd). Powtarzam jeszcze raz, nie wierzcie, że ktoś płaci 100zł/m-c. Na prawdę to co płacimy zaszeregowałbym do stanów niższych. |
| Ostatnio zmieniony przez Terkot 14-04-2010, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Krzywousty
..

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 31
Poziom: 4
|
Wysłany: 14-04-2010
|

|
|
Terkot,
jest zle nie dlatego ze wychodzi za drogo, ale dlatego ze posiadacze miejsc postojowych placa niesprawiedliwie duzo za wszelkie koszty uzytkowania wspolnego. A juz zupelnym kuriozum jest sposob naliczania tych oplat: mnozenie powierzchni miejsc postojowych przez jakis dziwny wspolczynnik, ktory bardzo mocno podnosi wielkosc czynszu za miejsce postojowe.
I tak, potwierdzam, dla mnie te wyliczenia sa RAZACO niesprawiedliwe i bede wnioskowal o ich zmiane. Mam nadzieje, ze uzyskamy poparcie wiekszosci dla tych zmian.
Jesli chodzi o szczegoly, najbardziej zbulwersowal mnie mnoznik, ktory powoduje ze z 12,5m2 miejsca postojowego robi sie prawie 28m2, a calosc jest doliczana do powierzchni mieszkania. Mysle ze, byc moze, rozsadnym kompromisem bylaby CO NAJMNIEJ rezygnacja z tego mnoznika, zostawiajac reszte tak jak jest.
Chyba ze ktos ma lepszy pomysl. |
|
|
|
 |
Terkot
** **

Dołączył: 09 Cze 2008 Posty: 172
Poziom: 12
|
Wysłany: 14-04-2010
|

|
|
| Krzywousty napisał/a: | | Jesli chodzi o szczegoly, najbardziej zbulwersowal mnie mnoznik, ktory powoduje ze z 12,5m2 miejsca postojowego robi sie prawie 28m2, a calosc jest doliczana do powierzchni mieszkania. Mysle ze, byc moze, rozsadnym kompromisem bylaby CO NAJMNIEJ rezygnacja z tego mnoznika, zostawiajac reszte tak jak jest. |
Kto będzie utrzymywał tę powierzchnię garażu, która nie jest miejscami postojowymi?
Zrozum, że jeżeli zsumujesz powierzchnię wszystkich miejsc postojowych to nie otrzymasz powierzchni garażu. Ona (ta powierzchnia) jest dużo większa i również generuje koszty, które ktoś musi pokryć.
Umiesz wyodrębnić tylko koszty garażu, tak żeby odjąć je od całkowitych kosztów utrzymania nieruchomości i podzielić między właścicieli miejsc? |
| Ostatnio zmieniony przez Terkot 14-04-2010, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Krzywousty
..

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 31
Poziom: 4
|
Wysłany: 14-04-2010
|

|
|
ale jakos nie doliczamy powierzchni wspolnej: korytarze, schody itd na pietrach do powierzchni, przeliczajac to na wszystkich mieszkancow. No a to niby dlaczego, nawet jesliby przyjac Twoj tok rozumowania, ze te inne czesci garazu tez rodza koszty? Przeciez inne czesci budynku: wlasnie wspomniane korytarze, schody itd tez rodza w takim razie koszty.
I okazaloby sie, ze mnoznik nalezy zastosowac dla wszystkich mieszkancow. |
|
|
|
 |
migi
***

Dołączył: 11 Maj 2009 Posty: 156
Poziom: 11
|
Wysłany: 14-04-2010
|

|
|
Krzywousty,
Zamiast gdybac i tworzyc kolejne watki na forum, prosze abys wyslal pismo do zarzadcy w ktorym prosisz/prosimy o dokladne przedstawienie wyliczen zwiazanych z kosztami utrzymania garazu. Wtedy bedziemy wiedzieli jak sa konsumowane nasze pieniadze.
Koszt i czas spedzony na wyslaniu takiego zapytania jest znaczaco mniejszy niz forumowe ping-pongowanie, ktore do niczego nie prowadzi |
|
|
|
 |
Terkot
** **

Dołączył: 09 Cze 2008 Posty: 172
Poziom: 12
|
Wysłany: 14-04-2010
|

|
|
| Krzywousty napisał/a: | ale jakos nie doliczamy powierzchni wspolnej: korytarze, schody itd na pietrach do powierzchni, przeliczajac to na wszystkich mieszkancow. No a to niby dlaczego, nawet jesliby przyjac Twoj tok rozumowania, ze te inne czesci garazu tez rodza koszty? Przeciez inne czesci budynku: wlasnie wspomniane korytarze, schody itd tez rodza w takim razie koszty.
I okazaloby sie, ze mnoznik nalezy zastosowac dla wszystkich mieszkancow. |
Przyznam, że tego co jest powyżej nie rozumiem - przecież płacimy na utrzymanie części wspólnej (właśnie owych korytarzy, schodów, itp) w stopniu proporcjonalnym do wielkości mieszkania.
Dobra, moja propozycja jest taka:
- utrzymanie nieruchomości wspólnej generuje określone koszty - oczywiste, wszyscy się zgadzamy;
- cała tzw. nieruchomość wspólna składa się z nieruchomości wspólnej w części mieszkalnej i w garażu (no bo przecież, tu są korytarze, schody itd, a w garażu tez jest sporo miejsca, które nie jest miejscami postojowymi);
- proponuję całe koszty idące na nieruchomość wspólną podzielić proporcjonalnie wg. wielkości obu tych składowych;
Tzn. NW w części mieszkalnej ma powiedzmy 700m^2; w części garażu 300m^2 to kosztami utrzymania nieruchomości wspólnej dzielimy 70/30
- część przypadająca na mieszkalną dzielimy tak jak dotychczas - między wszystkich właścicieli mieszkań wg. wielkości mieszkania;
- cześć przypadającą na garaż dzielimy między właścicieli miejsc postojowych
UWAGA:
jako koszty utrzymania NW do podziału rozumiem oczywiście te, które mają coś wspólnego z owym garażem, czyli praktycznie wszystkie, które mam na rachunku (może za wyjątkiem 1.3 oraz 1.7 - chyba, że garaż ma ogrzewanie - nie chce mi się iść sprawdzić)
Czekam na zastrzeżenia i uwagi, jak nie będzie to taką formułę możemy przegłosować do podziału kosztów. Tylko żeby potem nie było, że wychodzi więcej niż dotychczas |
|
|
|
 |
Krzywousty
..

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 31
Poziom: 4
|
Wysłany: 14-04-2010
|

|
|
W garazu nie ma ogrzewania... Wiec automatycznie wspomniane punkty 1.3 i 1.7 powinny byc usuniete z wykazu kosztow NW dla miejsc postojowych, za ktore placa ich wlasciciele.
Tak samo jak punkt 3.4 - ogrzewanie oplata stala (jako 'indywidualna oplata za media w mieszkaniach i lokalach') - kuriozum (!)
Co do pozostalych punktow mozna by dyskutowac, ale powiedzmy, ze sa mniej sporne.
Najbardziej sporny jest oczywiscie wspomniany mnoznik, ktory niesprawiedliwie zawyza koszty dla uzytkownikow miejsc postojowych. Sa 2 wyjscia:
- wywalic tenze mnoznik (28m2 przeliczane jako powierzchnia miejsca zamiast 12,5m2 w rzeczywistosci) albo
- dodac taki mnoznik takze do pozostalej czesci budynku (korytarze, windy, schody itd), co zaskutkuje tym, ze zamiast mieszkania np. 50m2 jako powierzchnia bedzie traktowane 80m2 (strzelam, nie wiem dokladnie jak to wyjdzie). Wtedy byloby analogicznie jak przy doliczaniu powierzchni do powierzchni miejsc postojowych |
|
|
|
 |
Terkot
** **

Dołączył: 09 Cze 2008 Posty: 172
Poziom: 12
|
Wysłany: 14-04-2010
|

|
|
| Krzywousty napisał/a: | Sa 2 wyjscia:
- wywalic tenze mnoznik (28m2 przeliczane jako powierzchnia miejsca zamiast 12,5m2 w rzeczywistosci) albo
- dodac taki mnoznik takze do pozostalej czesci budynku (korytarze, windy, schody itd), co zaskutkuje tym, ze zamiast mieszkania np. 50m2 jako powierzchnia bedzie traktowane 80m2 (strzelam, nie wiem dokladnie jak to wyjdzie). Wtedy byloby analogicznie jak przy doliczaniu powierzchni do powierzchni miejsc postojowych |
Proszę, przeczytaj ze zrozumieniem to co napisałem powyżej.
Czy naprawdę nie potrafisz zrozumieć, że mając mieszkanie jesteś równocześnie właścicielem kawałka korytarza i tak samo mając miejsce postojowe masz na własność kawałek ulicy, czy jak to nazwać w garażu, która do tego miejsca prowadzi.
Albo jeszcze łatwiej:
policz miejsca parkingowe, wylicz sobie powierzchnię garażu (albo weź od GEO) i zobacz ile ci wyjdzie |
| Ostatnio zmieniony przez Terkot 14-04-2010, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
migi
***

Dołączył: 11 Maj 2009 Posty: 156
Poziom: 11
|
Wysłany: 15-04-2010
|

|
|
Kolega Krzywousty slusznie zauwazyl jedna rzecz.
Jesli jako wlasciciel garazu place za ogrzewanie, ktorego w garazu nie ma jest to zwyczajne robienie nas wlascicieli miejsc postojowych w balona i zawyzanie kosztow.
Oczywiscie zgadzam sie takze z Terkotem - powinnismy placic za udzial a nie tylko za miejsce zajmowane przez samochod!
Tak jak pisalem - zobaczmy za co dokladnie placimy i jak to jest wyliczane a potem mozna ustalac WSPOLNIE jakies kroki - o ile gra bedzie warta swieczki.
Nie mozemy tez przesadzac z "wyliczeniami" i doszukiwac sie kazdej zlotowki, bo tylko popadniemy w paranoje! (np. mozemy podzielic koszty zuzycia wody, ktora jest pobierana z garazu do mycia klatki schodowej... sic! ) |
|
|
|
 |
Mumin
** * * **


Pomógł: 1 raz Dołączył: 11 Lut 2009 Posty: 274
Poziom: 15
|
Wysłany: 15-04-2010
|

|
|
Jedna uwaga: w klatkach nie ma ogrzewania. Koszt ogrzewania części wspólnej to koszt wody, która wycieka pomiędzy licznikiem na wejściu do klatki, a licznikami dla poszczególnych mieszkań.
Gdyby instalacja była szczelna, to koszt ogrzewania części wspólnej powinien wynieść 0 zł. Tylko MD woli ten koszt przerzucić na nas niż zająć się uszczelnieniem instalacji w pionach. |
|
|
|
 |
kurczaki
***


Dołączył: 06 Wrz 2006 Posty: 102 Skąd: Wrocław
Poziom: 9
|
Wysłany: 15-04-2010
|

|
|
| Mumin napisał/a: | Jedna uwaga: w klatkach nie ma ogrzewania. Koszt ogrzewania części wspólnej to koszt wody, która wycieka pomiędzy licznikiem na wejściu do klatki, a licznikami dla poszczególnych mieszkań.
Gdyby instalacja była szczelna, to koszt ogrzewania części wspólnej powinien wynieść 0 zł. Tylko MD woli ten koszt przerzucić na nas niż zająć się uszczelnieniem instalacji w pionach. |
Koszt ogrzewania części wspólnej to raczej strata ciepła między licznikiem na wejściu na budynku a sumą liczników wszystkich mieszkań. To wszystko idzie na ogrzewanie (podpodłogowe ;) ) naszych klatek, ścian itp.
A to o czym Ty piszesz, to raczej zużycie wody w części wspólnej. |
|
|
|
 |
Mumin
** * * **


Pomógł: 1 raz Dołączył: 11 Lut 2009 Posty: 274
Poziom: 15
|
Wysłany: 15-04-2010
|

|
|
| Nie do końca tak, bo licznik nie mierzy temperatury wody, a objętość ciepłej wody kierowanej do mieszkań. To że część ciepła wyparowuje na korytarzach powoduje, że do mieszkań trafia chłodniejsza woda, ale nie wpływa na stan liczników. Jeżeli zatem do klatki wtłoczono 100 m3 ciepłej wody, a suma liczników wszystkich mieszkań pokazuje 95 m3 sześciennych, to znaczy, że 5 m3 wyciekło, a nie oddało ciepło. |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|