|
PARKOWANIE |
| Autor |
Wiadomość |
muńka
*** ** ***

Pomogła: 3 razy Dołączyła: 13 Lip 2006 Posty: 513 Skąd: Wrocław
Poziom: 20
|
Wysłany: 03-10-2008 PARKOWANIE
|

|
|
| Ludzie drodzy. Na naszym osiedlu jest mało miejsc do parkowania, ale niektórzy najwyraźniej tego nie rozumieją i stawiają swoje auto nie na jednym, a na DWÓCH miejscach jednocześnie. Jak nie potraficie parkować, to jedźcie pod Koronę - tam jest sporo miejsca od strony Castoramy. Pod blokami niech parkują KULTURALNI kierowcy. |
|
|
|
 |
jahro
**

Zamieszkały: Etap III
Dołączył: 06 Gru 2007 Posty: 63
Poziom: 6
|
Wysłany: 03-10-2008
|

|
|
| Popieram! |
|
|
|
 |
Joshua79
***

Wiek: 32 Dołączył: 26 Sty 2007 Posty: 113
Poziom: 9
|
Wysłany: 03-10-2008
|

|
|
Jakim cudem wg Was wzdłuż chodnika można zaparkować na 2 miejscach naraz?
Pozostałe miejsca na których jest to wykonalne (prostopadłe do jezdni na osiedlu) są przewidziane np. dla etapu III lub też wspólnoty innej (tej z kulawą "panią" i dzikim hartem na czele jako generał uzbrojona w aparat fot.).
Ja wiem, że to co jest z miejscami na osiedlu woła o pomstę do nieba, ale skoro np. na miejscu na którym ja mam prawo stanąć staje sobie 3-samochodowa rodzinka i wujek Józek dostawczakiem co to kanapę przywiózł z Otwocka, to ja przepraszam - wypluwać żalu prawa nie mają. |
_________________ Ludu pracujący! Buduj się!...sam
podpisano: Zmora inspektora. |
| Ostatnio zmieniony przez Joshua79 03-10-2008, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
muńka
*** ** ***

Pomogła: 3 razy Dołączyła: 13 Lip 2006 Posty: 513 Skąd: Wrocław
Poziom: 20
|
Wysłany: 03-10-2008
|

|
|
| Szczerze mówiąc nie rozumiem, o co Ci chodzi. Jeśli ktoś staje na dwóch miejscach jednocześnie (tych prostopadłych do drogi), to coś jest nie tak - te miejsca mają wyraźnie zaznaczone "granice". Nie wnikam, CZYJE to miejsce... chodzi mi tylko o to, że ktoś taki jest pozbawiony wyobraźni. |
|
|
|
 |
Joshua79
***

Wiek: 32 Dołączył: 26 Sty 2007 Posty: 113
Poziom: 9
|
Wysłany: 03-10-2008
|

|
|
| Miałem na myśli raczej dzikie parkowanie wzdłuż chodnika, gdzie umówmy się - miejsc jest zdecydowanie więcej. |
_________________ Ludu pracujący! Buduj się!...sam
podpisano: Zmora inspektora. |
|
|
|
 |
GROMMIT
.


Dołączył: 22 Lip 2006 Posty: 14 Skąd: Wrocław
Poziom: 2
|
Wysłany: 03-10-2008
|

|
|
Witam,
Kwestia parkowania samochodow na chodniku to jedno, wszak chodnik jest dla pieszych a czasami jeden z drugim "wirtuoz" kierownicy tak postawi, ze nijak sie nie da przejsc. Malo tego: parkuja na chodniku mimo iz sa wolne miejsca parkingowe (te wyznaczone).
Druga sprawa to parkowanie na wydzielonych miejscach. Ktos zaparkuje prosto, ktos krzywo, ktos sie poprawi, ktos nie, ale przynajmniej stoi na miejscu przeznaczonym do parkowania.
Najbardziej jednak wkurzający sa ci, ktorzy parkuja na trawnikach.
Sorry, nie znajduje na to innego okreslenia jak buractwo!
Prosze, zwracajcie uwage takim parkującym jak sie na nich natkniecie przy samochodzie.
Swoja droga, nalezaloby poprosic zarzadce o posadzenie jakichs drzewek w tych miejscach zieleni pomiedzy miejscami parkingowymi.
Pozdrawiam,
GROMMIT |
|
|
|
 |
jak131
.

Dołączył: 19 Sie 2008 Posty: 13
Poziom: 2
|
Wysłany: 03-10-2008
|

|
|
| Hm, a może Szanowny Pan nie burak wyjaśni gdzie mają parkować ludzie, którzy poszukują miejsca po 21. Pan wybaczy, ale nie każdy może sobie pozwolić na luksus wracania, gdy są jeszcze wolne miejsca parkingowe. Całkowicie inną sprawą jest, iż nie każdemu współwłaścicielowi przeszkadza parkowanie na trawnikach. Jak już chce Pan kogoś obrażać to najpierw niech Pan zmobilizuje nie buractwo i przeforsuje regulamin użytkowania części wspólnej. EOT |
_________________ Proszę o usunięcie tego profilu jak i wszystkich moich postów. |
|
|
|
 |
muńka
*** ** ***

Pomogła: 3 razy Dołączyła: 13 Lip 2006 Posty: 513 Skąd: Wrocław
Poziom: 20
|
Wysłany: 03-10-2008
|

|
|
Parkowanie na trawniku to rzeczywiście już przesada. Zwłaszcza, że to chyba nielegalne?
Natomiast parkowanie na chodniku jest nieuniknione, jednakże trzeba to robić tak, by zostawić miejsce zarówno dla pieszych, jak i dla przejeżdżających samochodów. Da się. |
|
|
|
 |
Piotr
** * * **

Dołączył: 22 Lis 2007 Posty: 251
Poziom: 14
|
Wysłany: 04-10-2008 do Jak131
|

|
|
Ok 21ej bywają jeszcze wolne miejsca na "gminnej" ulicy - za ogrodzeniem. Trzeba tylko chcieć ruszyć swoje 4 litery...
Jak się parkuje na trawniku to wkrótce robi się z niego błotnik - w sam raz do sadzenia buraków
Jak ktoś ceni jednak swoją d... (lub się tak boi o samochód - ale jak na forum widać - nawet z parkingów podziemnych kradną) tak wysoko, że woli dla wszystkich zrobić błotnistą breję na osiedlu, to szkoda mi nas wszystkich. |
_________________ Life is all the pain we endeavour |
| Ostatnio zmieniony przez Piotr 04-10-2008, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Marta i Mariusz
** **

Dołączył: 27 Kwi 2007 Posty: 171
Poziom: 12
|
Wysłany: 04-10-2008
|

|
|
Witam
Do wynajęcia mam miejsce parkingowe w garażu podziemnym klatka 61 , budynek C. Do wynajecia od zaraz.
Zainteresowanych prosze o podanie nr.telefonu- oddzwonie.
adres e-mail: gecb@wp.pl
Pozdrawiam
Mariusz
ps.
...i po problemie z parkowaniem nawet po 21 bo garaz czynny 24h.... |
|
|
|
 |
muńka
*** ** ***

Pomogła: 3 razy Dołączyła: 13 Lip 2006 Posty: 513 Skąd: Wrocław
Poziom: 20
|
Wysłany: 05-10-2008
|

|
|
| Po 21 czasem rzeczywiście jest problem i nie ma miejsca nawet na tej drodze prowadzącej do działek. Wtedy trzeba się trochę ponapinać. No ale nigdy by nam do głowy nie przyszło żeby parkować na trawniku :> Już lepiej zastawić komuś samochód i wsadzić za szybę nr telefonu żeby ten ktoś zadzwonił jak będzie chciał wyjechać. Takie życie, trzeba sobie na tym osiedlu jakoś radzić, ale wszystko w ramach kultury i pamiętając, że nasze os. Piastowskie to mimo wszystko cywilizacja, a nie dzika osada w buszu ;) |
|
|
|
 |
gural
***

Dołączył: 22 Sie 2006 Posty: 107 Skąd: Wrocław
Poziom: 9
|
Wysłany: 05-10-2008
|

|
|
Witam.
parkowanie po 21 to pikuś w porównaniu do parkowania po 22 :) a niektórzy tak muszą
poruszę jeszcze 2 sprawy o których mowa ...
- co za id...a zaprojektował parkingi jak ser szwajcarski to jedno tu 3 a tu 2 miejsca, a pomiędzy nimi trawka, nie dość że trudno zaparkować przez wysokie krawężniki i wjazd na miejsce nie zahaczając na nie graniczy z cudem. Ładnie to wyglądało na projekcie, lecz jest mało praktyczne. Postuluje połączenie możliwych miejsc (ale na to trzeba wspólnoty pewnie wiec na razie stoimy)
- parkowanie pod budynkiem ... po 22 pod budynkiem jest ponad polowa miejsc wolnych... czy trudno jest ruszyć 4 litery i zaparkować tam jeżeli ktoś ma miejsce ?
Pozdrawiam. |
|
|
|
 |
hubi
** * * **

Pomógł: 1 raz Dołączył: 12 Lip 2006 Posty: 290
Poziom: 15
|
Wysłany: 06-10-2008
|

|
|
| Powiem szczerze ze jakoś nie miałem problemów z parkowaniem o każdej porze dnia i nocy do dnia 30 września (zawsze było kilka wolnych miejsc na drodze "gminnej"), czyli do czasu rozpoczęcia roku akademickiego, zatem moim zdaniem problemy z parkowaniem są wywołane raczej przez studentów którzy licznie zamieszkują nasze osiedle wynajmując mieszkania, osiedle nie jest zaprojektowane nawet w taki sposób aby jedno miejsce parkingowe przypadało na jedno mieszkanie a co dopiero jak w mieszkaniu mieszka 4-6 studentów i co drugi jeździ samochodem. i tu jest nasz największy problem duża cześć mieszkań na naszym osiedlu została kupiona na wynajem i to powoduje problemy z głośnymi imprezami na balkonach i teraz z miejscem parkingowym. |
|
|
|
 |
Joshua79
***

Wiek: 32 Dołączył: 26 Sty 2007 Posty: 113
Poziom: 9
|
Wysłany: 06-10-2008
|

|
|
| hubi napisał/a: | | i tu jest nasz największy problem duża cześć mieszkań na naszym osiedlu została kupiona na wynajem i to powoduje problemy z głośnymi imprezami na balkonach i teraz z miejscem parkingowym. |
Identyfikatory za szybę, a reszta "out". Niech sobie szukają miejsca pod Koroną.
Skoro już ktoś je wprowadził, to może też ktoś zająłby się tego egzekwowaniem (tu ukłon w stronę tych co faktycznie powinni - nasza pseudoochrona, która woli zajmować się.....niczym).
Z tego co pamiętem identyfikatorów wprowadzono po sztuk dwie na każde mieszkanie, więc uprzedzę głosy oburzenia pt. "a co jak nas ktoś odwiedzi...?"
Zresztą jak się chce to się wszystko da. Nawet dogadać między sobą. Pomijając dzikich parkujących sąsiedzi mogą przecież się umówić, że np. kto wyjeżdża najwcześniej do pracy niech sobie zastawia spokojnie tych co wyjeżdżają później itd.
Tyle że do rozwiązywania takich sytuacji potrzebny jest deficytowy na naszym osiedlu przymiot - "chęć rozmowy". |
_________________ Ludu pracujący! Buduj się!...sam
podpisano: Zmora inspektora. |
|
|
|
 |
sapro
..

Zamieszkały: Wrocław
Dołączył: 26 Sie 2008 Posty: 33
Poziom: 4
|
Wysłany: 06-10-2008
|

|
|
| Witam. Miejsc parkingowych rzeczywiście jest za mało i parkowanie często wymaga dużych umiejętności. Wpuszczanie na osiedle jedynie tych osób z identyfikatorami to dobry pomysł aczkolwiek obawiam się że w tej chwili jest to niemożliwe do realizacji w praktycy choćby ze względu na to, że nie wszystkie etapy mają już te identyfikatory (np. ja go nie posiadam jeszcze) Poza tym uważam, że problem byłby znacznie mniejszy gdyby były zamykane szlabany, ponieważ ilość wydanych pilotów do nich na pewno jest mniejsza niż ilość parkujących aktualnie na osiedlu samochodów. |
|
|
|
 |
muńka
*** ** ***

Pomogła: 3 razy Dołączyła: 13 Lip 2006 Posty: 513 Skąd: Wrocław
Poziom: 20
|
Wysłany: 06-10-2008
|

|
|
Jeśli chodzi o identyfikatory, to właściciele mieszkań w nowych budynkach dostaną je dopiero pewnie po otrzymaniu aktów notarialnych...
Natomiast weryfikacja poprzez posiadanie pilota do szlabanu to bardzo dobry pomysł. My wprawdzie jeszcze nie posiadamy takiego, ale trzeba tę sprawę wreszcie załatwić.
Obawiam się tylko, że szlaban od strony Kromera będzie zamykany dopiero jak etap IV zdecyduje się na ochronę (bo ktoś go musi chyba opuszczać?). |
|
|
|
 |
hubi
** * * **

Pomógł: 1 raz Dołączył: 12 Lip 2006 Posty: 290
Poziom: 15
|
Wysłany: 06-10-2008
|

|
|
| A po co go opuszczac niech bedzie zamkniety caly czas!!!! Chyba nie ma problemu z uzyciem pilota przy wjezdzaniu i wyjezdzie :) |
|
|
|
 |
muńka
*** ** ***

Pomogła: 3 razy Dołączyła: 13 Lip 2006 Posty: 513 Skąd: Wrocław
Poziom: 20
|
Wysłany: 06-10-2008
|

|
|
| No dobrze, ale się podniesie zaraz krzyk, że jak nikt nie będzie szlabanu pilnował dniem i nocą, to np. karetka nie będzie mogła wjechać na osiedle, lub straż pożarna... Nie żebym ja akurat miała z tym problem, ale ludzie nie chcą zamykać na klatkach tych drugich drzwi na klucz właśnie z tego powodu... to gdzie w ogóle mowa o zamykaniu całego osiedla :> |
|
|
|
 |
GROMMIT
.


Dołączył: 22 Lip 2006 Posty: 14 Skąd: Wrocław
Poziom: 2
|
Wysłany: 06-10-2008
|

|
|
My tu gadu gadu - a przed chwila znowu jakis ktos zaparkowal sobie samochodem i to dostawczym na trawniku pod klatka 57. To juz kurde przesada! Ja chce miec trawnik przed domem a nie bagnisko! Hmm, co by tu z takimi zrobic...
Pozdr,
GROMMIT |
|
|
|
 |
jahro
**

Zamieszkały: Etap III
Dołączył: 06 Gru 2007 Posty: 63
Poziom: 6
|
Wysłany: 07-10-2008
|

|
|
| Zostaw mu kartkę za szybą, że jeszcze raz na trawniku zaparkuje to mu wszystkie koła podziurawisz :D |
|
|
|
 |
Marta i Mariusz
** **

Dołączył: 27 Kwi 2007 Posty: 171
Poziom: 12
|
Wysłany: 07-10-2008
|

|
|
Witam
oczywiscie powyzszego przykladu nie popieram , jesli chodzi o niszczenie komus auta i pisanie karteczek z grożbami ale wiem ze człowieka nieraz ponosi fantazja jak sie zdenerwuje na drugiego.
Miałem przyjemnosc rozmawiac jakis czas temu z mechanikiem samochodowym i opowiedzial mi historie podobna do naszego osiedlowego parkowania i osób które nagminnie łamia przepisy.
"...Dwoje sasiadów walczylo na rozsypywnie chleba na dachu samochodu i położeniu szmaty nawilzonej rozpuszczalnikiem..." chyba nie trzeba dalej pisac jak wygladalo auto po ptaszkach i zdjeciu szmaty po kilku godzinach
Tak jak napisałem wczesniej nie jestem za tego typu rozwiazywaniem spraw , proponuje po staz miejska zadzwonic, mysle ze oni pomoga nam w utrzymaniu porzadku na osiedlu.
Pozdrawiam |
| Ostatnio zmieniony przez Marta i Mariusz 07-10-2008, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Joshua79
***

Wiek: 32 Dołączył: 26 Sty 2007 Posty: 113
Poziom: 9
|
Wysłany: 07-10-2008
|

|
|
| Marta i Mariusz napisał/a: | | Tak jak napisałem wczesniej nie jestem za tego typu rozwiazywaniem spraw , proponuje po staz miejska zadzwonic, mysle ze oni pomoga nam w utrzymaniu porzadku na osiedlu. |
Myślę, że nie bardzo bo jest to osiedle zamknięte (czyt. bądź co bądź teren prywatny), a nie droga publiczna.
Info z pierwszej ręki - czyt. samych strażników w czasie nieudanej interwencji na osiedlu.
P.S. Nie przyglądałem się znakom ostatnio, czy dalej wisi z każdej strony tablica "teren zamieszkania" czy już nie. Sami strażnicy zwrócili uwagę na ten debilny paradoks: z jednej strony informacja "teren prywatny", z drugiej "teren zamieszkania". Nie jest tu problemem stosowanie się do tych 20 km/h i przepuszczanie pieszych, tylko właśnie problemem jest kto ma interweniować jeśli chodzi o parkowanie. Wg straży - zarządca.
Zarządca też w końcu powinien się zdecydować a nie robić mix ze znaków w deseń sałatki prawnej jaką serwują stare sfrustrowane babcie na zebraniach osiedlowych. |
_________________ Ludu pracujący! Buduj się!...sam
podpisano: Zmora inspektora. |
| Ostatnio zmieniony przez Joshua79 07-10-2008, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
|
 |
muńka
*** ** ***

Pomogła: 3 razy Dołączyła: 13 Lip 2006 Posty: 513 Skąd: Wrocław
Poziom: 20
|
Wysłany: 07-10-2008
|

|
|
| Granatowe audi z szarą łatą z boku - ktoś zaparkował DOKŁADNIE po środku dwóch miejsc parkingowych. Nie rozumiem, czy kierowca jest ślepy, czy zwyczajnie złośliwy? |
|
|
|
 |
Joshua79
***

Wiek: 32 Dołączył: 26 Sty 2007 Posty: 113
Poziom: 9
|
Wysłany: 07-10-2008
|

|
|
Dobra, wszystko ok mamy swoje racje itp., ale nie dajmy się zbytnio ponieść fantazji ułańskiej. Trzeba wziąć poprawkę na to w jakich warunkach parkował kierowca, a nie jak widzimy go teraz (nie wiem co za audi, nie bronię konkretnego przypadku).
Bywa że parkujemy ładnie i blisko kogoś kto stał obok kogoś kto zaparkował krzywo obok kolejnego co zaparkował jeszcze bardziej krzywo.... Na pozór wszyscy wieczorem stoją w rządku jak trzeba, a wystarczy przetasowanie samochodów, zmiana gabarytów i ten co zostanie wygląda jak ostatnia sierota co parkować nie umie.
Nie dotyczy to tak ewidentnych przypadków jak stawanie na trawniku, ale jeśli mierzenia czyichś umiejętności i zamiarów dokonujemy od linijki, spróbujmy postawić się w sytuacji jaką opisałem. |
_________________ Ludu pracujący! Buduj się!...sam
podpisano: Zmora inspektora. |
|
|
|
 |
muńka
*** ** ***

Pomogła: 3 razy Dołączyła: 13 Lip 2006 Posty: 513 Skąd: Wrocław
Poziom: 20
|
Wysłany: 07-10-2008
|

|
|
Są wyznaczone DWA miejsca do parkowania między jednym trawnikiem a drugim - taka zatoczka. Jeśli ktoś stanie dokładnie na środku, to znaczy, że nikt koło niego nie stał i nie może stanąć - bo się nie zmieści. Taki ktoś zrobił to złośliwie lub jest ślepy, lub nie umie parkować.
Pewnie, że nie zawsze się da stanąć poprawnie, czasem wieczorem trzeba się ściskać, wciskać i upychać. No ale parkowanie w pustej zatoczce to chyba podstawa egzaminu na prawo jazdy? |
| Ostatnio zmieniony przez muńka 07-10-2008, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
|
|