Osiedle Piastowskie - Aleja Kromera / Krzywoustego Wrocław
Forum osiedla Piastowskiego wybudowanego przez GEO Mieszkanie i Dom

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy    StatystykiStatystyki
Szybka rejestracjaSzybka rejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Złośliwy niszczy samochody
Autor Wiadomość
dawny Jozue
.


Dołączył: 02 Lip 2008
Posty: 10
Poziom: 2
HP: 0/30
 0%
MP: 14/14
 100%
EXP: 0/8
 0%
Wysłany: 09-10-2009   Złośliwy niszczy samochody

Cześć,

stanąłem sobie samochodem na wieczór przy rozdzielni energetyki na naszym osiedlu, bo nigdzie nie było już miejsca - czasami tylko tam zostaje miejsce i w ładny sposób może się tam zmieścić 3 samochody. Sprawa inna, że ten kto ma garaż na przeciwko nie ma już takiego luksusowego wyjazdy (bo zostają mu 3-4 metry, zamiast 6-ściu). Ale ten, kto nie ma lincolna spokojnie bez nerwów wyjedzie i ten ktoś zawsze sobie wyjeżdżał pewnie spokojnie.

Ale dziś rano chyba tego kogoś trochę poniosło i postanowił zniszczyć mi samochód oblewając go jakąś dziwną mazią. Wątpię, by ten ktoś czytał to forum, ale jego zachowanie jest krótko mówiąc chamskie.

Mieliście podobne doświadczenia, czy to na mnie padła cała frustracja tego kogoś? Od naszego ochroniarza słyszałem, że niedawno w podobnych okolicznościach ktoś stracił wycieraczki...
 
 
     
hubi 
** * * **


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 12 Lip 2006
Posty: 290
Poziom: 15
HP: 4/488
 1%
MP: 233/233
 100%
EXP: 33/35
 94%
Wysłany: 09-10-2009   

No też mnie kiedyś spotkała nie miała niespodzianka, na wstępie zanaczę tylko że, zawsze parkuję w miejscu do tego wyznaczonym (mam to szczeście że wracam w miare wcześnie i sa jeszcze miejsca). ale raz się zdażyło że jechałem z dzieckiem do lekarza na umówiona wizytę, było straszne słońce więc aby auto się nie zagrzało (nie mam kimatyzacji) postanowiłem zaparkowac pod blokiem bo tam był cień, i co odrazu dostałem karteczkę która w niewybredny sposób starała się mnie postraszyc że jak jeszcze raz tak zaparkuje to czeka mnie wizyta u lakiernika, nie musze chyba pisac jak mnie to wkurzyło, borąc pod uwagę jak inni parkuja na naszym osiedlu i że pod naszym blokiem parkują także osoby z etapów I,II i III :evil: a zaparkowałem w taki sposób góra na 2H
Ostatnio zmieniony przez hubi 09-10-2009, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
dawny Jozue
.


Dołączył: 02 Lip 2008
Posty: 10
Poziom: 2
HP: 0/30
 0%
MP: 14/14
 100%
EXP: 0/8
 0%
Wysłany: 09-10-2009   

Widać jest na naszym osiedlu pare osób, które chętnie "zniszczyłyby cudze" w imię swojej misji stania na straży porządku...
Można się wkurzać, że ktoś nieładnie zaparkował, można na niego 'psioczyć', ale grozić, albo niszczyć?
Na 99% wiem, kto to zrobił... ja tam się mścić nie będę, bo co mi po tym, tylko kolejne problemy pewnie.. ale z drugiej strony czemu taki cham ma być bezkarny?

Mogę jeszcze wtrącić słówko a'propos ochrony.... jest kamera na osiedlu, przy wjeździe która zapewne mogłaby uchwycić "żartownisia", ale (o zgrozo) działają tylko dwie z czterech kamer i ta akurat nie działa :)
 
 
     
bartekw 
Całkiem nowy

Dołączył: 14 Lut 2009
Posty: 2
Poziom: 1
HP: 0/18
 0%
MP: 8/8
 100%
EXP: 1/9
 11%
Wysłany: 11-10-2009   

Może forma z mazią nie jest najlepszą formą upominania kierowców, którzy blokują wyjazd z garażu ale racja jest po stronie tego Pana. Znam jeszcze gorsze gdzie na szyby aut zaparkowanych nieprawidłowo naklejane są duże naklejki z mocnym klejem. Tego się wodą nie zmyje :)

A jakiej reakcji Ty byś oczekiwał? Skoro auta nie mają informacji i nie ma jak się skontaktować z właścicielem aby łaskawie przestawił auto z niedozwolonego miejsca? Może po prostu zostawiaj wizytowke za szyba, ze w razie problemow prosze o kontakt.

PS. I tak podziwiam go, że tyle czasu znosił brak wyobraźni u parkujących. Ja bym już przy pierwszym przypadku zdecydowanie zareagował a nie używał gróźb.
 
 
     
dawny Jozue
.


Dołączył: 02 Lip 2008
Posty: 10
Poziom: 2
HP: 0/30
 0%
MP: 14/14
 100%
EXP: 0/8
 0%
Wysłany: 12-10-2009   

Nie no.. na pewno można było w bardziej wykwintny sposób zaznaczyć swoje niezadowolenie na mym aucie ;-)
Skoro koleś jednak wyjeżdża z tego garażu, czyli miejsca jednak ma dosyć.. ale może się mylę..
Mimo wszystko, auta dalej tam parkują, bo jak się domyślam, akurat cała złość padła na mnie, albo po prostu skończyła się 'maź' ;-)
 
 
     
horni
Nowy


Dołączył: 10 Paź 2008
Posty: 4
Poziom: 1
HP: 0/18
 0%
MP: 8/8
 100%
EXP: 3/9
 33%
Wysłany: 16-10-2009   

Mnie dziś rano spotkała podobna "miła niespodzianka", tyle że maź była w postaci koncentratu pomidorowego..
Miejsce parkowania j.w.
Można zrozumieć zdenerwowanie co niektórych tym, że samochody na naszym osiedlu są parkowane w najdziwniejszych miejscach ale właściwych miejsc do parkowania po prostu brakuje.
Ciekawy jestem jak sobie poradzi niezadowolony właściciel garażu jak do niego na wizytę przyjadą goście i nie będą mieli wolnego miejsca do zaparkowania. Im też wysmaruje szyby?
 
     
CzEsTeR 
..



Dołączył: 08 Mar 2007
Posty: 31
Poziom: 4
HP: 0/61
 0%
MP: 29/29
 100%
EXP: 4/11
 36%
Wysłany: 16-10-2009   

Koncentrat pomidorowy jest chyba lepszy niz zarysowanie auta spowodowane trudnosciami z wyjazdem z garazu. Lepszy chyba nawet od markera niezmywalnego, roznego rodzaju upierrrrdliwych nalepek, poprzebijanych opon czy porysowanego lakieru...
Dwa, nie wiem czy ktos zauwazyl, ale pod samym tranzystorem wymalowana jest koperta, zaś na nim przyczepiony znak informujący o zakazie postoju. Poza tym wydaje mi sie ze nietrudno jest ocenic po zaparkowaniu samochodu - czy sposob w jaki zaparkowalem nie bedzie przeszkadzal nikomu w uzytkowaniu jego wlasnosci.
Jakos nikomu do tej pory nie zdarzylo sie zostawic chocby kawalka papieru z informacja gdzie szukac kierowcy, ktory zastawia wjazd/wyjazd.

Cytat:
stanąłem sobie samochodem na wieczór przy rozdzielni energetyki na naszym osiedlu, bo nigdzie nie było już miejsca


Tlumaczenie ze nigdzie nie bylo miejsca jest nieprawdziwe, sa wolne miejsca parkinkowe poza osiedlem!!! Na samej ulicy Grudziądzkiej znajdziesz parę miejsc wolnych nie wspominając juz o ulicy Krzywoustego (na odcinku od naszego osiedla do Żabki). Chcieć to móc!

Ludzie parkują swoje auta w poblizu klatek gdzie mieszkaja nie szukajac gdzie indziej - co jest najzwyklejszym przejawem swojego wygodnictwa.

Cytat:
kto nie ma lincolna spokojnie bez nerwów wyjedzie i ten ktoś zawsze sobie wyjeżdżał pewnie spokojnie.


Ten kto nie ma lincolna moze i spokojnie wyjedzie, ale nie można zakladac, ze wszystkie auta maja takie same rozmiary, a zdolnosci manewrowe ich kierowcow sa mistrzowskie!!! Jezeli jezdzisz dluzszym samochodem to zdrowo musisz sie nameczyc zeby z garazu wyjechac, badz do niego wjechac. nie mowiac juz, ze odpowiadasz karnie nie tylko za swoje auto, ale takze za auta zaparkowane w poblizu.
Chcialbym zwrocic uwage takze na fakt, iz filary, ktore sa po prawej i lewej stronie wjazdu do garazu dodatkowo utrudniaja manewrowanie autem.

Cytat:
kogoś trochę poniosło i postanowił zniszczyć mi samochód


Pragne zauwazyc, ze karteczki wkladane za wycieraczke (z prosba o nieparkowanie, karteczka o ktorej wspomina hubi nie jest mego autorstwa) konczylo sie brakiem reakcji - czesto wkladana byla za wycieraczke "recydywistow" bez zbednego echa. Ustna uwaga rowniez nie przynosila efektu. Ale od kiedy kartka zostala przyczepiona ketchupem do szyby, ktos zaczal zwracac uwage na to jak i gdzie parkuje swoje auto.

Cytat:
ale jego zachowanie jest krótko mówiąc chamskie.


Jezeli zachowanie to jest chamskie, powiedz mi prosze jak nazwalbys zachowanie osoby, ktora w umyslny sposob parkuje swoje auto w miejscu do tego niedozwolonym utrudniajac komus wjazd/wyjazd ignorując prośby pisemne bądź ustne.
 
     
horni
Nowy


Dołączył: 10 Paź 2008
Posty: 4
Poziom: 1
HP: 0/18
 0%
MP: 8/8
 100%
EXP: 3/9
 33%
Wysłany: 16-10-2009   

CzEsTeR napisał/a:
Koncentrat pomidorowy jest chyba lepszy niz zarysowanie auta spowodowane trudnosciami z wyjazdem z garazu. Lepszy chyba nawet od markera niezmywalnego, roznego rodzaju upierrrrdliwych nalepek, poprzebijanych opon czy porysowanego lakieru...

Jeżeli strata palca jest lepsza od straty ręki, to nie znaczy, że miło jest go stracić... Jak w ogóle można usprawiedliwiać jakikolwiek akt wandalizmu ?!

CzEsTeR napisał/a:

Dwa, nie wiem czy ktos zauwazyl, ale pod samym tranzystorem wymalowana jest koperta, zaś na nim przyczepiony znak informujący o zakazie postoju. Poza tym wydaje mi sie ze nietrudno jest ocenic po zaparkowaniu samochodu - czy sposob w jaki zaparkowalem nie bedzie przeszkadzal nikomu w uzytkowaniu jego wlasnosci.

Myśląc w ten sposób powinieneś obsmarować połowę samochodów zaparkowanych na tym osiedlu: na chodnikach, wąskich przejazdach, przy skrzyżowaniach uliczek, zakrętach itp

CzEsTeR napisał/a:

Tlumaczenie ze nigdzie nie bylo miejsca jest nieprawdziwe, sa wolne miejsca parkinkowe poza osiedlem!!! Na samej ulicy Grudziądzkiej znajdziesz parę miejsc wolnych nie wspominając juz o ulicy Krzywoustego (na odcinku od naszego osiedla do Żabki). Chcieć to móc!

..no tak, że też nikt o tym nie pomyślał przy koronie jest mnóstwo miejsc parkingowych (no może poza niedzielą ale wtedy można poszukać na kiełczowie). Zawsze można sobie strzelić rundkę po mieście to gdzieś miejsce się znajdzie i na pewno przyjmie nas jakiś turbo-dymo-men z otwartym ketchupem.

Jakim obłudnikiem trzeba być, pisząc na karteczce "proszę tutaj nie parkować" i równocześnie wysmarować samochód jakimś świństwem?
Skoro wyjazd z garażu jest możliwy to gdzie tu blokowanie własności prywatnej?
Jak się komuś nie podoba ciasnota na osiedlu (która co najwyżej może się zwiększyć) to niech się wyniesie za miasto, do własnego domku - będzie to obopólny sukces - nie będzie miał problemów z sąsiadami i sąsiedzi z nim!
 
     
muńka 
*** ** ***


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 13 Lip 2006
Posty: 513
Skąd: Wrocław
Poziom: 20
HP: 17/893
 2%
MP: 426/426
 100%
EXP: 47/52
 90%
Wysłany: 16-10-2009   

Moim zdaniem ochrona powinna się zajmować kontaktem z właścicielami aut, którzy blokują przejazdy. Ochroniarz powinien mieć numery rejestracji przypisane mieszkaniom i wtedy wiedziałby do kogo pójść i poprosić o przestawienie auta. Proste. Tak jest na osiedlu u znajomych. To od razu mogłoby pomóc gdyby ochrona zauważyła, że np. komuś coś się stało z autem "niedobrego" - wiedzieliby gdzie się zgłosić.

BO PO CHOLERĘ NA NASZYM OSIEDLU SIEDZĄ TE DWA CIECIE W BUDACH GÓRALSKICH JEŚLI NIE PO TO, BY PILNOWAĆ PORZĄDKU I NASZEGO MIENIA, JAKIM NIEWĄTLIWIE SĄ TEŻ AUTA?!

Niszczenie i brudzenie sobie wzajemnie samochodów to jakiś nonsens. Czy tak się zachowują cywilizowani ludzie?!
 
     
sasiadka 
Całkiem nowy

Dołączyła: 17 Paź 2009
Posty: 2
Poziom: 1
HP: 0/18
 0%
MP: 8/8
 100%
EXP: 1/9
 11%
Wysłany: 17-10-2009   

Przyglądająć się tej dyskusji, z postu na posta nie moge uwierzyć, jak egoistycznie pojmowane jest przez niektórych pojęcie "mieszkania na osiedlu"?!

"Nie podoba Ci się w jaki sposób żyję na tym osiedlu, to zmień osiedle!" - > cóż za wyrafinowane pojmowanie wspólnoty, hehe:)

Po pierwsze horni, nie sądzę, że ktoś od razu sięgnął by po ketchup z prośbą do parkującego, jeżeli problemu z garażowaniem auta by nie miał?!
Z określeniem "akt wandalizmu" bym polemizowała...Nie sądze, aby ketchup spowodował uszczerbek na twojej własności (chyba ze aktem wandalizmu nazywasz też obsranie maski samochodu kupą przez ptaka:))...a parkowanie w sposób uniemożliwiający wjazd/wyjazd jest już ograniczaniem czyjegoś prawa własnoci, za którą można odpowiadać przed sądem.
Nie mówiąc już o fakcie, iż parkuje się na miejscu niedozwolonym. Równie dobrze ten ktoś mógłby zgłosić ten problem do Straży Miejskiej, która zamieni "dziwną maź" w mandat za nieprawidłowe zaparkowanie pojazdu!

Wykrzykiwanie na forum niezadowolenia z ochrony nic nie da - cały ten ból lepiej przelać na kartkę w postaci wniosku do spółdzielni o ich zmianę lub poddać jakiś pomysł na rozwiąznie tego poblemu na najbliższym zebraniu wspólnoty. Także Muńka- do dzieła!:) Czekamy na jakieś efekty!

Swoją drogą, mała karteczka ze wskazniem jakiegoś kontaktu do właściciela auta (nr mieszkania, telefon) byłaby chyba prostą i skuteczną metodą, prawda?
 
     
muńka 
*** ** ***


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 13 Lip 2006
Posty: 513
Skąd: Wrocław
Poziom: 20
HP: 17/893
 2%
MP: 426/426
 100%
EXP: 47/52
 90%
Wysłany: 17-10-2009   

sasiadka napisał/a:
Wykrzykiwanie na forum niezadowolenia z ochrony nic nie da - cały ten ból lepiej przelać na kartkę w postaci wniosku do spółdzielni o ich zmianę lub poddać jakiś pomysł na rozwiąznie tego poblemu na najbliższym zebraniu wspólnoty. Także Muńka- do dzieła!:) Czekamy na jakieś efekty!

Chyba niezbyt rozumiesz te mechanizmy, skoro wspominasz o "wniosku do spółdzielni". Przepraszam, o jakiej konkretnie spółdzielni mowa? W sumie mogę napisać do jakiejkolwiek, co mi tam :)
 
     
Łukasz 
**


Wiek: 34
Dołączył: 13 Lut 2009
Posty: 86
Poziom: 8
HP: 0/159
 0%
MP: 76/76
 100%
EXP: 5/19
 26%
Wysłany: 19-10-2009   

Poprostu dobre wychowanie i rozumne myślenie nie tylko o sobie i tyle.
 
     
Mumin 
** * * **



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 11 Lut 2009
Posty: 273
Poziom: 15
HP: 9/488
 2%
MP: 233/233
 100%
EXP: 16/35
 45%
Wysłany: 19-10-2009   

sasiadka napisał/a:
poddać jakiś pomysł na rozwiąznie tego poblemu na najbliższym zebraniu wspólnoty


Problem w tym, że etap IV nie ma jeszcze wspólnoty, bo nie ma aktów notarialnych, więc faktycznie nie ma nas na osiedlu.

Cała ta dyskusja jest jałowa, bo ktoś kto się kultury nie nauczył w domu nie zmieni swoich przywyczajeń nawet jeśli na maskę wyleje mu się wiadro keczupu (co najwyżej będzie biadolił jak bardzo czuje się skrzywdzony). Taka już nasza zasrana polska mentalność.

Mieszkam na tym osiedlu już od 1,5 roku i na palcach obu rąk mogę policzyć sytuacje, gdy nie znalazłem wolnego miejsca parkingowego (wtedy parkuję na chodniku starając się zostawić wystarczająco miejsca dla pieszych).

To co mnie najbardziej wkurza, to samochody studentów, którzy przyjeżdżają w niedzielę wieczorem i do piątkowego popołudnia nie ruszają się z miejsca. Zwróćcie uwagę, jak przyjemnie się parkowało w wakacje, gdy nawet o 22 nie miałem problemów, żeby zaparkować pod swoją bramą.

Gdy tylko zostanie założona wspólnota moim pierwszym wnioskiem będzie nakaz zamykania szlabanów przez całą dobę (nie ukrywam, że liczę tu na wsparcie Stowarzyszenia). W d..pie mam najemców lokali i ich klientów. Ich klienci mogą chyba zaparkować na zewnątrz osiedla. A jeżeli kilku włąścicieli sklepów może żądać otwarcia szlabanów, to ja w takim razie żądam, aby z lokali usługowych wymontowano drzwi. Ja też chcę mieć łatwy dostęp. I nie przyjmuję decyzji odmonej. Skoro oni mogą decydować co dzieje się na mojej części osiedla, to uważam, że mam takie samo prawo na ich części.
Ostatnio zmieniony przez Mumin 19-10-2009, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Łukasz 
**


Wiek: 34
Dołączył: 13 Lut 2009
Posty: 86
Poziom: 8
HP: 0/159
 0%
MP: 76/76
 100%
EXP: 5/19
 26%
Wysłany: 19-10-2009   

Popieram Cię w całosci i podoba mi się to 8-)
Chętnie podpiszę się pod odpowiednim wnioskiem.
 
     
tymek 
***


Dołączył: 06 Wrz 2007
Posty: 137
Skąd: Wrocław
Poziom: 10
HP: 0/230
 0%
MP: 110/110
 100%
EXP: 17/22
 77%
Wysłany: 19-10-2009   

A propo parkowania
http://wiadomosci.gazeta....na_osiedlu.html
_________________
Tymek
 
     
muńka 
*** ** ***


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 13 Lip 2006
Posty: 513
Skąd: Wrocław
Poziom: 20
HP: 17/893
 2%
MP: 426/426
 100%
EXP: 47/52
 90%
Wysłany: 19-10-2009   

Mumin napisał/a:
W d..pie mam najemców lokali i ich klientów. Ich klienci mogą chyba zaparkować na zewnątrz osiedla. A jeżeli kilku włąścicieli sklepów może żądać otwarcia szlabanów, to ja w takim razie żądam, aby z lokali usługowych wymontowano drzwi. Ja też chcę mieć łatwy dostęp. I nie przyjmuję decyzji odmonej. Skoro oni mogą decydować co dzieje się na mojej części osiedla, to uważam, że mam takie samo prawo na ich części.

Zgadzam się. Klienci sklepów nie muszą parkować posłownie pod sklepem. Mogą zaparkować poza osiedlem i przejść te kilka kroków. Zresztą - w centrum też nikt pod sklepem nie parkuje, bo się zwyczajnie nie da, więc czemu u nas ma być inaczej? Właściciel sklepu powinien mieć pilota do szlabanu żeby móc wpuścić dostawcę i tyle.
 
     
ziemba
*


Dołączył: 08 Maj 2008
Posty: 57
Poziom: 6
HP: 0/104
 0%
MP: 49/49
 100%
EXP: 6/14
 42%
Wysłany: 21-10-2009   

Problem był jest i BĘDZIE CORAZ WIĘKSZY. Problemu z parkowaniem aut nie rozwiąże ani ochrona a na pewno nie rozwiąże smarowanie aut ketchupem. Jakby każdy miał kierować się tym tokiem myslenia to kobieta idąca z dzieckiem z wózkiem po chodniku musiałaby chyba wytać tonę sosu pomidorowego, bo nasze chodniki osiedlowe oraz resztki trawników służą tylko do parkowania aut, bo napewno nie do chodzenia. Najgorsze w tym wszystkim jest to że każdy ma rację, zarówno właściciele aut ( bo gdzie maja zaparkować jak brak do tego miejsca) jak i piesi( chodniki pozastawiane) oraz osoby które maja garaże ( bo czasami są tak pozastawiane że wjechać nie można. Pomysł z całodoboym zamknięciem szlabanów świetny, tyle że chyba też nie przejdzie bo właściciele sklepów się na to nie zgodzą gdyż to bedzie godzić w ich interesy i też będą mieli rację, bo lokale kupili na osiedlu otwartym a nie na strzezonym zamknietym przez całą dobę. ISTNY PAT
 
     
tymek 
***


Dołączył: 06 Wrz 2007
Posty: 137
Skąd: Wrocław
Poziom: 10
HP: 0/230
 0%
MP: 110/110
 100%
EXP: 17/22
 77%
Wysłany: 21-10-2009   

Jak zawiążą się wspólnoty mieszkaniowe i po otrzymania pozwoleń na użytkowanie, pewnie padnie propozycja zablokowania możliwości parkowania na chodnikach i trawnikach - zainstalowania słupków czy barierek. Wtedy pewnie problem częściowo będzie rozwiązany.
Ze swojej strony - o ile jeszcze jestem w stanie zrozumieć parkowanie na chodniku, czy na ulicy i pozostawianie wąskiego przejazdu, to naprawdę mnie wkurza parkowanie na trawnikach. Ponadto często się widać jak ktoś parkuje na trawniku mimo tego, że są wolne miejsca parkingowe, tyle że 15 metrów dalej
_________________
Tymek
 
     
muńka 
*** ** ***


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 13 Lip 2006
Posty: 513
Skąd: Wrocław
Poziom: 20
HP: 17/893
 2%
MP: 426/426
 100%
EXP: 47/52
 90%
Wysłany: 21-10-2009   

tymek napisał/a:
Jak zawiążą się wspólnoty mieszkaniowe i po otrzymania pozwoleń na użytkowanie, pewnie padnie propozycja zablokowania możliwości parkowania na chodnikach i trawnikach - zainstalowania słupków czy barierek. Wtedy pewnie problem częściowo będzie rozwiązany.

Brak możliwości parkowania na chodniku? Zapewniam, że nie zgodzi się na prawie żaden właściciel auta, który nie posiada miejsca parkingowego. W ten sposób można rozwiązać problem parkowania na trawniku, ale na chodnikach - wolne żarty.

Cytat:
Ponadto często się widać jak ktoś parkuje na trawniku mimo tego, że są wolne miejsca parkingowe, tyle że 15 metrów dalej

A to już jest świństwo i brak kultury, tak samo jak zastawianie wjazdów do garażów i smarowanie aut keczupem.
 
     
Mumin 
** * * **



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 11 Lut 2009
Posty: 273
Poziom: 15
HP: 9/488
 2%
MP: 233/233
 100%
EXP: 16/35
 45%
Wysłany: 21-10-2009   

ziemba napisał/a:
właściciele sklepów się na to nie zgodzą gdyż to bedzie godzić w ich interesy


A ja powtarzam - nie zgadzam się, żeby w lokalach usługowych były zamontowane drzwi, bo mi się nie chce ich otwierać. Skoro oni mogą decydować o otwarciu szlabanu, co narusza moje bezpieczeństwo, to ja tak samo mogę decydować o ich bezpieczeństwie.

ziemba napisał/a:
też będą mieli rację, bo lokale kupili na osiedlu otwartym a nie na strzezonym zamknietym przez całą dobę


Nie będą mieli racji, bo ogrodzenie na tym osiedlu jest odziedziczone po zakładach, które się tu znajdowały i osiedle ZAWSZE było ogrodzone.
 
     
ziemba
*


Dołączył: 08 Maj 2008
Posty: 57
Poziom: 6
HP: 0/104
 0%
MP: 49/49
 100%
EXP: 6/14
 42%
Wysłany: 22-10-2009   

Mumin napisał/a:
ziemba napisał/a:
właściciele sklepów się na to nie zgodzą gdyż to bedzie godzić w ich interesy


A ja powtarzam - nie zgadzam się, żeby w lokalach usługowych były zamontowane drzwi, bo mi się nie chce ich otwierać. Skoro oni mogą decydować o otwarciu szlabanu, co narusza moje bezpieczeństwo, to ja tak samo mogę decydować o ich bezpieczeństwie.

ziemba napisał/a:
też będą mieli rację, bo lokale kupili na osiedlu otwartym a nie na strzezonym zamknietym przez całą dobę


Nie będą mieli racji, bo ogrodzenie na tym osiedlu jest odziedziczone po zakładach, które się tu znajdowały i osiedle ZAWSZE było ogrodzone.


No nie wiem, jak kupowałem mieszkanie to pierwsze co zapytałem w Geo czy jest to osiedle strzeżone - zamknięte, na co mi odpowiedzieli, że nie może być zamknięte gdyz musi być dostęp dla klientów lokali usługowych ( zarówno pieszych jak i zmotoryzowanych ). W jakim celu ktoś miałby wykupować lokal usługowy na osiedlu, które zamykane jest szlabanami pozbawiające wjazdu potencjalnych klientów? Obyś Ty miał rację, ale wydaje mi się, że to nie będzie takie proste jak piszesz.
 
     
ziemba
*


Dołączył: 08 Maj 2008
Posty: 57
Poziom: 6
HP: 0/104
 0%
MP: 49/49
 100%
EXP: 6/14
 42%
Wysłany: 22-10-2009   

[quote="muńka"]
tymek napisał/a:
Jak zawiążą się wspólnoty mieszkaniowe i po otrzymania pozwoleń na użytkowanie, pewnie padnie propozycja zablokowania możliwości parkowania na chodnikach i trawnikach - zainstalowania słupków czy barierek. Wtedy pewnie problem częściowo będzie rozwiązany.

Brak możliwości parkowania na chodniku? Zapewniam, że nie zgodzi się na prawie żaden właściciel auta, który nie posiada miejsca parkingowego. W ten sposób można rozwiązać problem parkowania na trawniku, ale na chodnikach - wolne żarty.

No właśnie w tym jest problem że oprócz właścicieli aut, są jeszcze inne osoby, które korzystają z chodników. W końcu chodniki służą do chodzenia a nie do parkowania, przynajmniej taką powinne pełnic funkcję.

Poniżej wklejam zasady parkowania pojazdów na chodnikach.

Zasady zatrzymania i postoju pojazdów na chodnikach reguluje art. 47 prawa o ruchu drogowym z 20.06.1997 (Dz. U. 58 z 2003r. poz. 515 - tekst jednolity). Przepis ten dopuszcza zatrzymanie lub postój na chodniku kołami jednego boku lub przedniej osi pojazdu samochodowego o dopuszczalnej masie całkowitej nie przekraczającej 2,5 t. Spełnione muszą być jednak następujące warunki:
•na odcinku jezdni nie obowiązuje zakaz zatrzymania lub postoju,
•szerokość pozostawionego dla pieszych chodnika nie utrudnia im ruchu i jest nie mniejsza niż 1,5 m,
•pojazd zaparkowany na chodniku przednią osią nie tamuje ruchu pojazdów na jezdni.
Przepis dopuszcza także, pod warunkiem zachowania minimum 1,5 m szerokości chodnika dla pieszych, zatrzymanie lub postój przy krawędzi jezdni całego samochodu osobowego, motocykla, motoroweru lub roweru. Pozostałe pojazdy nie przekraczające masy 2,5 t. mogą być umieszczone w całości na chodniku tylko w miejscach wyznaczonych odpowiednimi znakami drogowymi.

Warto przy okazji przypomnieć kilka ważnych zakazów dotyczących zatrzymania i postoju pojazdu na chodniku. Należy pamiętać, że zabronione jest:
•zatrzymanie:
◦w odległości mniejszej niż 10 m od przedniej strony znaku lub sygnału drogowego, jeżeli zostałyby one zasłonięte przez pojazd,
◦w odległości mniejszej niż 15 m od słupka lub tablicy oznaczającej przystanek,
•oraz postój:
◦w miejscu utrudniającym wjazd lub wyjazd, w szczególności do i z bramy, garażu, parkingu lub wnęki postojowej,
◦w miejscu utrudniającym dostęp do innego prawidłowo zaparkowanego pojazdu lub wyjazd tego pojazdu.

Przejdź sie proszę wieczorem i zobacz które auta przestrzegają tych zasad.
Oczywiście jest problem z parkowaniem ( też mam auto ) a piesi tez maja prawa.
 
     
ziemba
*


Dołączył: 08 Maj 2008
Posty: 57
Poziom: 6
HP: 0/104
 0%
MP: 49/49
 100%
EXP: 6/14
 42%
Wysłany: 22-10-2009   

muńka napisał/a:
tymek napisał/a:
Jak zawiążą się wspólnoty mieszkaniowe i po otrzymania pozwoleń na użytkowanie, pewnie padnie propozycja zablokowania możliwości parkowania na chodnikach i trawnikach - zainstalowania słupków czy barierek. Wtedy pewnie problem częściowo będzie rozwiązany.

Brak możliwości parkowania na chodniku? Zapewniam, że nie zgodzi się na prawie żaden właściciel auta, który nie posiada miejsca parkingowego. W ten sposób można rozwiązać problem parkowania na trawniku, ale na chodnikach - wolne żarty.

Cytat:
Ponadto często się widać jak ktoś parkuje na trawniku mimo tego, że są wolne miejsca parkingowe, tyle że 15 metrów dalej

A to już jest świństwo i brak kultury, tak samo jak zastawianie wjazdów do garażów i smarowanie aut keczupem.


Brak możliwości parkowania na chodniku? Zapewniam, że nie zgodzi się na prawie żaden właściciel auta, który nie posiada miejsca parkingowego. W ten sposób można rozwiązać problem parkowania na trawniku, ale na chodnikach - wolne żarty.

No właśnie w tym jest problem że oprócz właścicieli aut, są jeszcze inne osoby, które korzystają z chodników. W końcu chodniki służą do chodzenia a nie do parkowania, przynajmniej taką powinne pełnic funkcję.

Poniżej wklejam zasady parkowania pojazdów na chodnikach.

Zasady zatrzymania i postoju pojazdów na chodnikach reguluje art. 47 prawa o ruchu drogowym z 20.06.1997 (Dz. U. 58 z 2003r. poz. 515 - tekst jednolity). Przepis ten dopuszcza zatrzymanie lub postój na chodniku kołami jednego boku lub przedniej osi pojazdu samochodowego o dopuszczalnej masie całkowitej nie przekraczającej 2,5 t. Spełnione muszą być jednak następujące warunki:
•na odcinku jezdni nie obowiązuje zakaz zatrzymania lub postoju,
•szerokość pozostawionego dla pieszych chodnika nie utrudnia im ruchu i jest nie mniejsza niż 1,5 m,
•pojazd zaparkowany na chodniku przednią osią nie tamuje ruchu pojazdów na jezdni.
Przepis dopuszcza także, pod warunkiem zachowania minimum 1,5 m szerokości chodnika dla pieszych, zatrzymanie lub postój przy krawędzi jezdni całego samochodu osobowego, motocykla, motoroweru lub roweru. Pozostałe pojazdy nie przekraczające masy 2,5 t. mogą być umieszczone w całości na chodniku tylko w miejscach wyznaczonych odpowiednimi znakami drogowymi.

Warto przy okazji przypomnieć kilka ważnych zakazów dotyczących zatrzymania i postoju pojazdu na chodniku. Należy pamiętać, że zabronione jest:
•zatrzymanie:
◦w odległości mniejszej niż 10 m od przedniej strony znaku lub sygnału drogowego, jeżeli zostałyby one zasłonięte przez pojazd,
◦w odległości mniejszej niż 15 m od słupka lub tablicy oznaczającej przystanek,
•oraz postój:
◦w miejscu utrudniającym wjazd lub wyjazd, w szczególności do i z bramy, garażu, parkingu lub wnęki postojowej,
◦w miejscu utrudniającym dostęp do innego prawidłowo zaparkowanego pojazdu lub wyjazd tego pojazdu.

Przejdź sie proszę wieczorem i zobacz które auta przestrzegają tych zasad.
Oczywiście jest problem z parkowaniem ( też mam auto ) a piesi tez maja prawa.
 
     
muńka 
*** ** ***


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 13 Lip 2006
Posty: 513
Skąd: Wrocław
Poziom: 20
HP: 17/893
 2%
MP: 426/426
 100%
EXP: 47/52
 90%
Wysłany: 22-10-2009   

Piesi mają prawa, owszem, sama chodzę piechotą (mąż jeździ). Jednakże zakaz parkowania na chodniku to jest popadanie w niebezpieczną paranoję. Mój mąż parkuje tak, że spokojnie można się zmieścić na chodniku z nawet bardzo dużym wózkiem dziecięcym. A to, że są ludzie, którzy nie szanują ani zieleni (parkują na trawnikach), ani czyjejś własności (zastawiają wjazdy do garażu), ani pieszych - to nie moja ani mojego męża wina. Nie można karać ogółu za to, że niektórzy nie przestrzegają elementarnych zasad kulturalnego życia w społeczeństwie.

Zresztą, aby wprowadzić zakaz parkowania na chodniku, trzeba by było postawić jakieś słupki. Na to musiałaby się zgodzić wspólnota. Nie sądzę, by większość osób mieszkających na osiedlu chciałaby parkować auto pod koroną lub pod tymi starymi blokami, gdzie łatwo pozbyć się lusterek, a może i szyb. Takie coś nie ma szans w głosowaniu...
 
     
ziemba
*


Dołączył: 08 Maj 2008
Posty: 57
Poziom: 6
HP: 0/104
 0%
MP: 49/49
 100%
EXP: 6/14
 42%
Wysłany: 22-10-2009   

muńka napisał/a:
Piesi mają prawa, owszem, sama chodzę piechotą (mąż jeździ). Jednakże zakaz parkowania na chodniku to jest popadanie w niebezpieczną paranoję. Mój mąż parkuje tak, że spokojnie można się zmieścić na chodniku z nawet bardzo dużym wózkiem dziecięcym. A to, że są ludzie, którzy nie szanują ani zieleni (parkują na trawnikach), ani czyjejś własności (zastawiają wjazdy do garażu), ani pieszych - to nie moja ani mojego męża wina. Nie można karać ogółu za to, że niektórzy nie przestrzegają elementarnych zasad kulturalnego życia w społeczeństwie.

Zresztą, aby wprowadzić zakaz parkowania na chodniku, trzeba by było postawić jakieś słupki. Na to musiałaby się zgodzić wspólnota. Nie sądzę, by większość osób mieszkających na osiedlu chciałaby parkować auto pod koroną lub pod tymi starymi blokami, gdzie łatwo pozbyć się lusterek, a może i szyb. Takie coś nie ma szans w głosowaniu...


Masz rację, ja też nie zamierzam parkować pod Koroną :). Tak jak pisałem wcześniej kazdy ma rację będzie i cyrk z parkowaniem będzie coraz większy bo aut tylko przybywa.

pozdr.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku


Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group            nic
Strona wygenerowana w 0,36 sekundy. Zapytań do SQL: 9